| Wyświetlono rekordy od 1 do 20 (z 97 znalezionych) |
| Stron: 1 |
|
 |
|
|
 |
Nagranie jest cudowne !
Pierwszy raz słuchałam go późno w nocy, byłam zachwycona, czułam jak mój umysł wycisza się. Pomimo ostrzeżenia, że jest to potężna dawka energii zasnęłam bardzo szybko i spałam do 10:30 !!!
Przejścia między częstotliwościami fal mózgowych są wyczuwalne i są naprawdę miłe.
Polecam ten utwór ! |
|
|
|
|
 |
Niezwykle udane nagranie
- ma w sobie cos oryginalnego i nietuzinkowego.
Ciekawie brzmi - faktycznie jakby kosmicznie, a momentami trochę orientalnie;
a przy tym jest klimatyczne, wyciszające i długie
- może byc podkładem do relaksu, czy po prostu sączyc się w tle - ogólnie upokajając.
Polecam |
|
|
|
|
 |
Muzyka przenikajaco kojaca umysl i relaksujaco odprezajaca cialo pozwala odplynac od spraw codziennych, mentalnego "....z dnia na dzien zycia i obowiazkow" Kolyszac nas w swoimi dzwiekami unosi nas nad ziemi gdzie zapominamy sie w blogim stanie niewazkosci'~~
Polecam Goraco* |
|
|
|
|
 |
Dopiero od kilku dni mam możliwość przesłuchania tego utworu. Nie przenoszę się w czasie, a może, tylko włączam świadomość i nie dopuszczam do tego. Nie wiem. Nie mniej jednak nie ulega wątpliwości,że utwór ma w sobie coś tajemniczego, coś, czego nigdy dotąd nie doświadczyłam. Jestem poważną osobą i jak już to kiedyś napisałam,że jestem troszkę inna, co niewątpliwie sprawia mi wiele problemów w domu i w pracy. W ogóle społeczeństwa tych ,,innych" jest nieco więcej, i to właśnie im utwór ten gorąco polecam wraz z pozdrowieniami i życzeniami wielkiej radości na co dzień. Ula Żelezik |
|
|
|
|
 |
Panie Rafale- jestem Pana fanką. Utwór jest cudowny i wspaniałe jest to,że istnieje ktoś taki jak Pan.Ktoś, kto potrafi dać innym radość i ukojenie rozkołatanych nerwów. Zresztą wszystkie Pana utwory oceniam bardzo wysoko. Mam ciężką pracę a i w domu nie układa mi się najlepiej. Bardzo często sięgam po utwory relaksacyjne- działają na mnie uspokajająco i kojąco. Dziękuję Panu i cieplutko pozdrawiam.
Urszula Żelezik |
|
|
|
|
 |
Słyszałem wiele podobnych utworków. Według mnie nie wnosi nic nowego. Właściwie to nie podoba mi się. Fragment mi się spodobał który jest na stronie, ale występuje tylko pod koniec utworku przez chwilę.
Nie ma dla mnie większego znaczenia czy synchronizuje półkule czy też nie. Można wejść w stan relaksu przy normalnej relaksacyjnej muzyce lub tez nie używając niczego.
Co jednemu przypadnie do gustu nie koniecznie będzie się podobać innym
Uwaga! Można doświadczyć bólu głowy np. gdy się człowiek uczy w tym samym czasie i słucha muzyki synchronizującej półkule. |
|
|
|
Desiderata
Mirosław Mieszczak,
czwartek, 18 wrzesień 2008
|
|
 |
Bardzo przyjemny utwór z przyjemnym przekazem słownym. Ale i tu nie obejdzie się bez zgrzytów. Kiedy ktoś słucha tego w stanie relaksacji, to pierwsze co rzuciło mi się w oczy (a raczej uszy :-) )
Nie dopuszczalne jest stosowanie fraz typu "nie rób xxx", ponieważ podświadomość najczęściej odbiera je tak jakby były stworzone bez przyimka "nie", co daje efekt zupełnie odmienny od zamierzonego.
W tym tekście mamy kilka takich kwiatków np. "nie zwalczaj uczuć" itd.
Mniejszym problemem jest dykcja pani czytającej tekst, chociaż jej głos jest całkiem przyjemny. |
|
|
|
|
 |
Ta muzyka nie ma wiele wspólnego z Indiami, no może poza instrumentami, które naśladują te Indyjskie. Niestety w całym utworze odczuwa się typowo Polski klimat, który od klimatów Azjatyckich jest baaaardzo daleki. |
|
|
|
|
 |
No cóż, pierwsza wersja jest znacznie lepsza, po mimo, że w obydwóch jest wykorzystany ten sam schemat dźwięków synchronizujących. Jednak efekt uzyskany w tym nagraniu można porównać do prób jazdy maluchem z zaciągnientym hamulcem ręcznym. Całe działanie podkładu relaksacyjnego jest niszczone przez uderzenia w klawisze pianina/fortepianu, które wyrywają słuchającego ze stanu relaksacji. |
|
|
|
|
 |
Oceniłbym jakość tej kombinacji dźwięków synchronizujących na średnią. Czegoś tu jest za dużo lub za mało. Efektem jest ból głowy po zakończeniu ćwiczenia.
Oczywiście nie zmienia to faktu, że wchodzi się w dosyć głęboki stan relaksacji. |
|
|
|
|
 |
Niesamowite wrażenia . Już kilkakrotnie próbowałem słuchać podobnych opracowań ale jeszcze nigdy nie doznałem tak fantastycznych wrażeń i nigdy nie przeniosłem się tak szybko w czasie . Dla osób potrzebujących czasu na podróż jest wspaniała część pierwsza dająca wspaniały relaks . Gorąco polecam !!!!!!!! |
|
|
|
|
 |
Naprawdę wspaniały utwór . Bardzo szybko przenosi nas na poziom naszej duszy . Efekty akustyczne dają niesamowite i niepowtarzalne wrażenia . Podczas słuchania tego utworu nawet czas płynie inaczej. Gorąco polecam |
|
|
|
|
 |
Chciałabym podzielić się moimi wrażeniami jakie odniosłam słuchając "Ekstazę poranka".Jest to wspaniała muzyka albo właściwie" obraz "muzyczny ponieważ słuchając tej muzyki odnoszę wrażenie jakbym ogladała dzieło sztuki a nie słuchała muzyki.
Jakże fantastycznie Pan Wojtoń"maluje"muzyką nastrój budzącego się dnia oraz nastrój jaki towarzyszy obserwacji wschodzącego słońca.Najpierw delikatne takty wprowadzają nas w brzask,delikatnie przeprowadzając nas jeszcze nie do końca rozbudzonych w budzący się świt.Potem takty są nieco mocniejsze jakby ukazując nam wyłaniające się nieśmiało znad horyzontu słońce.Napięcie tej muzyki budowane jest stopniowo w mistrzowski sposób aż w końcu czujemy pojawiający się w całej okazałości dysk słoneczny na niebie-i wtedy po prostu czujemy całym ciałem tryumf słońca,tryumf dnia nad nocą,światła nad ciemnością a to wszystko za sprawą tryumfalnie i monumentalnie brzmiących następnych taktów tej muzyki.I tak oto weszliśmy już całkiem rozbudzeni w nowy dzień.I wtedy ta muzyka uświadamia nam jak piękne jest życie,jak piękny jest każdy nadchodzacy dzień,który jest przecież jedynym takim dniem w naszym życiu i nigdy już taki sam dzień się nie powtórzy i należy przeżyć go jak najpiękniej co uświadamiają nam ostatnie takty tego utworu.
"Ekstaza poranka" jest wspaniała na początek dnia dla ludzi zniechęconych życiem,zdepresjonowanych,narzekających na jałowość istnienia cz monotonię bytu poniewaz rzeczywiście wprowadza nas w ekstazę zachwytu nad pięknem życia,nad pięknem następnego budzącego się dnia i uzmysławia nam jak wielkie mamy szczęście,że żyjemy i choć nasza egzystencja w tym miejscu potrwać może zaledwie okamgnienie nie wolno nam stracić ani jednego dnia,ani jednej sekundy!Muzyka ta "ładuje"nas wielką energią na każdy nowy dzień i wprowadza nas pełnych nadziei i wigoru w nowy nadchodzący dzień naszego życia.
Tak naprawdę dla mnie"Ekstaza poranka"jest przepiękną afirmacją życia!Tak właśnie ja osobiście odebrałam ten utwór i chciałam się podzielić moimi wrażeniami z innymi słuchaczami i polecić z gorącego serca muzykę Pana Wojtonia. |
|
|
|
|
 |
Podczas słuchania tego nagrania człowiek w sposób naturalny rozluźnia miesięśnie i doznaje pełnego relaksu. Co ważniejsze ngranie sprawia, że chory człowiek zaczyna myśleć o powrocie do zdrowia i zaczyna wierzyć, że jest to możliwe.
Nagranie to kupiłam dla mojego chorego taty, kóry jest pod wielkim jego wrażeniem i słucha go z przyjemnością każdego dnia, wg zaleceń, czyli 2 x dziennie.
Dlatego polecam to nagranie osobom chorym, którzy stracili wiarę na lepsze jutro. Są sposoby, aby przestać myśleć o najgorszym a skupić się na tym co dobre. Takie nastawienie do życia uławia przecież powrót do zdrowia.
Z pewnością to nagranie spełnia swoje zadanie. |
|
|
|
|
 |
Fragment CUDO.Trza to mieć.Pozdrawiam. |
|
|
|
|
 |
Piękna muzyka bardzo mi odpowiada zdecydowanie kupię.Gratuluję autorowi panu Rafałowi Seremet.
Serdecznie pozdrawiam autorów portalu Spojrzenie...
Z powarzaniem Elżbieta Brzozowska |
|
|
|
|
 |
Jest to niesamowityi calkowicie wspanialy material dzwiekowy! bedac calkowicje szczera,powiem ze nie slyszalam jeszcze lepszego. Wspaniale wprowadza w stan, calkowitego relaksu. Dla osob majacych problemy, z calkowitym oddaniem sie w nurt medytacji, to nagranie bedzie jak - zloty srodek! nic wiecej nie trzeba robic - tylko sie wsluchac. Jest naprawde dobry.
Goraco wszystkim polecam!
P.S. 5- gwiazdek? to naprawde, stosunkowo za malo dla tego utroru! |
|
|
|
|
 |
KUPILAM TELEFON OD BOGA BO JUZ MIALO BYC TO S.O.S. DO NIEGO I TAK SADZILAM ZE JAK ZACZNE SLUCHAC TO ZACZNE SLUCHAC-JEGO SAMEGO JAKOS TAK PODSWIADOMIE-ZACZNE SIE Z NIM KONTAKTOWAC -ALE MI SIE NIE UDALO ,WOLALABYM CHYBA NA RAZIE KUPIC TELEFON DO BOGA BO ON DZIALA TAK ZE OD RAZU PRZYCHODZA INFORMACJE ZWROTNE nie wiem jakie wyobrazenia ludzie maja o bogu to pewnie tylko kwestia wyobrazni-a On pewnie z nia ma tyle wspolnego ze ja wymyslil ,a jaki uzytek z nia ludzie robia to tez jego sprawka-jest wszystkim kazda mozliwoscia sposobem kazdym rodzajem wyrazania -a to nagranie jedna z nich -mila zabawa plynaca ze sluchawki i jest tez tak jak z glosem od boga -on w jakis sposob jesli sie go slyszy ma znaczenie -wie sie ze glos prawdziwie od niego pochodzi a w wypadku tego nagrania mysle jest rzecza indywidualna jest jak sie zaaklimatyzuje u sluchacza -sadze ze powinno takie nagranie trafic do serca a czy trafia?-to jak juz pisalam sprawa wyobrazni i preferencji ..pozdr aga |
|
|
|
|
 |
Słuchałam wielu nagrań, manrty Lakshmi i Gayatri Mantry. To wykonanie jest niesamowite , dreszcze przechodzą po całym ciele w trakcie słuchania. Polecam bo warto mieć to nagranie i wracać do niego w chwilach kiedy jest to nam potrzebne. |
|
|
|
|
 |
Poszukując muzyki relaksacyjnej dla siebie, zaczęłam właśnie od tej afirmacji Ewy Foley. Nagrałam sobie ją na MP3 i słuchałam bardzo często. Chodziło mi o to, by w każdym momencie, kiedy nie starczało mi sił na pozytywne myślenie, ratować się zajmowaniem umysłu tą afirmacją i kierowaniem go na właściwe tory. Pozytywnie myślenie stało się moim nawykiem, polecam wszystkim! |
|
|
| Wyświetlono rekordy od 1 do 20 (z 97 znalezionych) |
| Stron: 1 |
|
 |
|